STSport

Czytając wpisy na portalach społecznościowych byłego boksera Marcina Najmana zastanawiamy co się z nim dzieje?  Najman podaje się za cesarza rzymskiego ku uciesze internetowej gawiedzi. Czyżby przyczyną była schizofrenia, a może to jednak zwykły cynizm koniukturalny?

Najman przebiera się w dziwne stroje mające podkreślić jego imperatoryzm. Tworzy sobie tzw. „Legiony Gladiatorów”, którzy według niego już „w niedalekiej przyszłości będą walczyć na galach freak-fightowych, a być może i sportowych”. Co jest tego przyczyną? Czyżby nadmierna ilość uderzeń w głowę, lub też jakieś podłoże genetyczne? A może celowe manipulowanie ludźmi, w celu zdobycia jeszcze większej popularności?
Jak podaje portal neurotyk.pl, schizofrenia to choroba, która trapi ludzkość od początków naszej wolnej myśli. To właśnie szybki rozwój mózgu, w tym ośrodka mowy jest jedną z teoretycznych przyczyn tych przypadłości. Osoby dotknięte schizofrenią przeżywają niekiedy bardzo bogate i niesamowicie skomplikowane urojenia — stąd tę dysfunkcję nazywa się chorobą królewską. Stąd może pochodzą urojenia Najmana dotyczące tego, iż jest cesarzem?
Czy Marcin Najman jest faktycznie chory, tego nie wiemy. Musiałby przejść komplekowe badania psychiatryczne mające na celu potwierdzenie lub odrzucenie takiej teorii dotyczącej jego choroby. Może jest tylko cynicznym manipulatorem?
Z całą pewnością przyszłość zweryfikuje to, czy Najman jest schizofrenikiem, czy też nie? W przypadku jednak ewentualnego potwierdzenia tej choroby, obiawiamy się, że mogłoby dojść do nasilenia się objawów i epizodów paranoidalnych, które zwykle prowadzą do jakiejś tragedii. Obyśmy nie mieli racji…

Categories: Polecamy 0 like

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.