STSport

Dzień z KSW na Bemowie – taką atrakcję zafundowali mieszkańcom właściciele federacji i władze warszawskiej dzielnicy. W amfiteatrze na Bemowie odbył się w środę trening medialny i nieoficjalne ważenie zawodników. Pojawiły się największe gwiazdy polskiego MMA – Mamed Chalidow i Mariusz Pudzianowski, oraz ich rywale. Gala KSW23 już w sobotę w trójmiejskiej Ergo Arenie.

Ważenie miało charakter nieoficjalny. Zostało zaplanowane jako atrakcja dla kibiców i spotkanie poglądowe dla zawodników, którzy mogli przyjrzeć się, w jakiej formie są ich rywale. Oficjalne ważenie odbędzie się w piątek w Ergo Arenie.

Na scenie największe wrażenie zrobił chyba przeciwnik Mariusza Pudzianowskiego – Sean McCorcle. „Pudzian”, który pod amfiteatr zajechał swoim żółtym lamborghini, wyglądał przy Amerykaninie jak chucherko. Były mistrz świata strong man jest o ponad dwadzieścia kilogramów lżejszy i co najmniej o głowę niższy.

Do Polski dotarli już także przeciwnicy Chalidowa i Michała Materli. Na scenie zaprezentowali się Malvin Manhoef i Kendall Grove. Zabrakło z kolei… Materli, który utknął w korku i nie zdążył na ceremonię.

Większość zawodników na wagę wniosła więcej kilogramów, niż wynosi ustalony limit dla kategorii, więc przed piątkowym oficjalnym ważeniem czeka ich jeszcze praca z pozbywaniem się tkanki tłuszczowej.

Impreza na Bemowie trwała przez całe popołudnie. Prócz zawodników na scenie zaprezentowali się muzycy, którzy wykonali kilka koncertów hip-hopowych (Drużyna Mistrzów, RPK i DonGuralesco). Organizatorzy rozdali sporo gadżetów KSW, które cieszyły się ogromnym wzięciem, a zawodnicy cierpliwie rozdawali autografy.

ONET foto: KSW

One Response so far.

  1. Skw prawda napisał(a):

    Michał nie stał w korku tylko nie zrobił wagi na czas ale z dwojga złego taka zagrywka lepsza, najważniejsze żeby wygrał.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.