STSport

To co dziś, po przyjściu z pracy się dowiedziałem, zbiło mnie z nóg ! Odszedł od nas Andrzej Gmitruk, trener m.in Tomasza Adamka, Andrzeja Gołoty, Mariusza Wacha, Zbigniewa Raubo, Artura Szpilki, Izu Ugonoha, Macieja Sulęckiego, czy Mateusza Masternaka… To szok z którym ciężko się pogodzić każdemu fanowi boksu w Polsce. Zmarł w wieku 67 lat.

Andrzej ponoć zginął w pożarze. Mimo akcji ratunkowej nie udało się uratować Andrzeja Gmitruka, jednego z najlepszych polskich trenerów kadry bokserskiej.

Póki co nie ma jednak potwierdzenia, że bezpośrednią przyczyną jego śmierci był pożar. Prokuratura i policja ustala szczegóły zdarzenia, a już jeden z portali internetowych, podaję, iż prokuratura wykluczyła jednak zgon poprzez pożar. My tu jednak nie będzie spekulować i poczekajmy na oficjalne informacje.

Tymczasem na twiterze możemy przeczytać:

 

Informacja ta, wstrząsnęła polskim środowiskiem bokserskim. „Nie widać osoby w polskim boksie, która mogła by zastąpić Andrzeja Gmitruka” – mówi Izu Ugonoh i ciężko się z nim nie zgodzić. Sam jestem w ciężkim szoku, i choć nie miałem okazji poznać Andrzeja osobiście, to uwielbiałem oglądać z nim wywiady, oraz słuchać komentarzy Andrzeja, które zawsze były bardzo mądre i analityczne. Marzyłem o zrobieniu z Andrzejem wywiadu… Szkoda, że nigdy to marzenie się już nie spełni…

Prywatnie Andrzej był patriotą, ponoć bardzo wesołym, uśmiechniętym człowiekiem, który wbrew pozorom nie miał wcale łatwego życia. Rok wcześniej zmarł mu syn, chorowała żona, zresztą…wybaczcie, ale narazie tylko napiszę o tej smutnej dla polskiego boksu dacie 20 listopada 2018 roku. Ś.P Andrzej Gmitruk – spoczywaj w pokoju!

Grzegorz Prokop

Categories: Boks 0 like

Leave a Reply