STSport

Martin Lewandowski jeden z właścicieli KSW w wywiadzie dla portalu mmanews.pl opowiedział o powodach wycofania się z walki Melvina Manhoefa, a także o poszukiwaniu dla Mameda Chalidowa innego rywala.

Martin Lewandowski

Martin Lewandowski

-Ta sytuacja już nawet mnie nie denerwuje a spuszcza ze mnie powietrze, bardziej mnie osłabia niż irytuje – powiedział Lewandowski portalowi mmanews.pl – Bo to się stało w podobnych okolicznościach jak z Le Bannerem. Miałem akurat spotkanie wewnętrzne a tu patrzę, że dzwoni telefon i sobie myślę „Aha, coś będzie”. No i odbieram ten telefon, ale Melvin wtedy przedstawił to tak, że dopiero jedzie do fizjoterapeuty, że nie ma złamania – to wiedzą na pewno – ale, że jest tak spuchnięta, że nie wiedzą co jest. I tak naprawdę, nie robiłem jeszcze wtedy żadnego ruchu, bo nie miałem ochoty żeby szukać po świecie jakiegoś zawodnika i czekałem co dalej się wydarzy. Wieczorem zadzwonił ponownie i definitywnie odmówił. Powiedział, że nie chce przyjechać po łatwe pieniądze, on za bardzo szanuje Mameda i za bardzo szanuje swoje nazwisko. Poza tym Melvin chce być tutaj gwiazdą w Polsce a nie przyjechać i dać pierwszą, słabą walkę, żeby ludzie mieli do niego pretensje i ja przede wszystkim –wyjaśnił właściciel KSW.

Martin Lewandowski zdradził również, że mają już przygotowanych w zanadrzu trzech alternatywnych rywali dla Mameda Chalidowa. Decyzja o doborze rywala będzie już jednak tylko należeć od Mameda i jego sztabu.

– Wczoraj coś już się wyjaśniło i trzy nazwiska mam, w tym jedno bardzo mi się podoba. W sensie, że jest to Amerykanin a po nim jest Japończyk i kolejny z Brazylijskim nazwiskiem, ale nie wiem gdzie obecnie mieszka. Na pewno nie odwołamy walki, na pewno nie odwołamy gali, tak jak się to zdarzyło w UFC.

Zmiana zawodnika na kilka dni przed walką nie powinna stanowić dla Chalidowa wielkiego problemu, gdyż Mamed jest zawsze kompleksowo przygotowany do swoich walk i nigdy nic  nie robi na pół-gwizdka. Wiadomo też, że na dziewięć dni przed walką nie dostanie żadnego rywala z górnej półki. .

Jedno jest pewne w tej walce, a mianowicie to, że po raz kolejny jednak zobaczymy bardzo krótki pojedynek, gdyż większość swoich walk Mamed wygrywa błyskawicznie. Na 25 wygranych pojedynków, aż 21 wygrał już w pierwszej rundzie. Pod tym względem jest fenomenalny, niepowtarzalny i można by się nawet pokusić o stwierdzenie, że to nasz „Mike Tyson” w MMA w kategorii średniej. Znając doskonale umiejętności Mameda Chalidowa jesteśmy przekonani, że jak zwykle czekają nas wielkie emocje związane z jego występem, gdyż zawodnik ten jest gwarancją wysokiego poziomu sportowego.

2 komentarze so far.

  1. Skw prawda pisze:

    Bardzo ubolewam nad tym ze Melwin nie wystapi, mam nadzije zeKSW nie zawiedzie i znajdzie choc w połowie godnego przeciwnika jak on. Czekałem na ta walke bardzo długo no ale cóz takie zycie.

  2. Poli pisze:

    Ta stopa Manhoefa nie wygląda na bardzo skotuzjowaną. Le Banner też miałbyś skotuzjowany podczas gali KSW18,ale normalnie chodził i nie widać było,żeby cos utykał.
    Coś mi się wydaje,że nam panowie z KSW serwują niezłą ściemę

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.