STSport

FEN_foto

Publikujemy oświadczenie Pawła Jóźwiaka – prezesa organizacji Fight Exclusive Night na temat Michała „Mikey Tigera” Piszczka, który rozsyłał po branżowych portalach maile obrażającego właścicieli FEN i sugerujące ich niezgodne z prawem postępowanie.

W związku z kolejnymi szkalującymi naszą organizację publikacjami niejakiego Michała Piszczka występującego w internecie pod pseudonimami „Michael Piszczek” lub „Mikey Tiger”, zdecydowaliśmy się skierować sprawę na drogę sądową i poinformować o tym media. Nie zamierzamy ustosunkowywać się także do bredni jakie wygłasza ten osobnik, ponieważ nie tylko znamionują łamanie, etyki, ale i prawa. Tę sprawę jednak zostawiamy sądowi do oceny. Większość ludzi jaka zetknęła się z nim osobiście ma już wyrobione zdanie na jego temat.

Loyd vs Piszczek

Jednocześnie wyjaśniamy, iż Michał Piszczek był jednorazowo zatrudniony przez naszą organizację do stoczenia walki otwarcia na gali FEN 2 we Wrocławiu. Został zestawiony z rywalem o bardzo niskim rekordzie, gdzie miał udowodnić swoje ewentualne umiejętności. Niestety mimo zwycięstwa, jego walka rozczarowała nas jako organizatorów. Po wewnętrznej dyskusji uznaliśmy, że ponownej szansy nie otrzyma. Taka była ostateczna decyzja władz organizacji, bo zawodnik nie rokował rozwoju sportowego a także prowadził mało sportowy tryb życia.

Dodatkowo postanowił zaistnieć medialnie, będąc już wcześniej fatalnie postrzeganym przez środowisko Sztuk Walki. Posługując się brandem organizacji FEN bez upoważnienia starał się kreować swój wizerunek, wykorzystując pozytywne nastawienie fanów Sztuk Walki wobec naszej organizacji. Doprowadzało do konfliktów z wieloma zawodnikami i osobami związanymi ze środowiskiem. Takie działania podejmowane przez Michała Piszczka były jedną z przyczyn niezatrudnienia tej osoby. Dodatkowo był on negatywnie oceniany przez naszych sponsorów.

Mimo fatalnej opinii i informacji jakie docierały do nas przed FEN 2, uznaliśmy że warto dać mu szansę i pomóc w życiu, bowiem znajdował się on w trudnej sytuacji życiowej i ze łzami w oczach prosił o pomoc, twierdząc nawet, iż posiada matkę w hospicjum w Anglii. Do tego nakładał się szereg innych kłopotów jakie jak twierdził miał na Wyspach Brytyjskich. Postanowiliśmy mu pomóc z czysto ludzkiej motywacji. Niestety kolejne informacje jakie docierały do nas przeczyły jego twierdzeniom, które były piramidalnymi bzdurami. W związku z tym postanowiliśmy w trybie natychmiastowym wstrzymać pomoc i zerwać jakikolwiek kontakt. Nie chcieliśmy także być gwarantami jakichkolwiek zobowiązań i działań tej osoby w Polsce i Anglii a wiemy, że takie deklaracje były składane.

Jednocześnie informujemy, iż nie zamierzamy kiedykolwiek zatrudniać go w jakiejkolwiek roli i formie, przestrzegając przed tym innych ludzi, organizatorów czy sponsorów. Nie możemy też pozwolić sobie na to aby ktokolwiek, bezpodstawnie nas szkalował i obrażał. Nasi prawnicy podejmą w tym celu odpowiednie kroki prawne.

W imieniu organizacji FEN
Prezes Paweł Jóźwiak

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.