STSport

Mamed Khalidov odniósł się do informacji o nieprawomocnym wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w historii polskiego MMA opublikował oświadczenie, w którym podkreślił, że przyjął decyzję sądu do wiadomości, ale się z nią nie zgadza i zamierza skorzystać z prawa do odwołania.

Według medialnych doniesień Khalidov został nieprawomocnie skazany na 1,5 roku pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 280 tysięcy złotych. Sprawa dotyczyła między innymi wątków związanych z luksusowymi samochodami. Ponieważ wyrok nie jest prawomocny, postępowanie nie zostało jeszcze ostatecznie zakończone. Były mistrz KSW zdecydował się zabrać głos przede wszystkim z myślą o kibicach. W swoim wpisie zaznaczył, że najchętniej w ogóle nie komentowałby sprawy publicznie, ponieważ wierzy, że o człowieku najlepiej świadczą jego życie, czyny oraz postawa wobec innych. Dodał jednak, że po ponad dwudziestu latach wsparcia ze strony fanów czuł potrzebę zwrócenia się bezpośrednio do nich.

Khalidov podkreślił, że pozostaje tym samym człowiekiem, któremu kibice towarzyszyli przez lata jego kariery. Zaznaczył również, że nie wydarzyło się nic, co miałoby odebrać mu wartości, którymi kieruje się w życiu. W jego ocenie prawda ma obronić się sama, a wszystkie okoliczności sprawy powinny zostać ponownie ocenione na dalszym etapie postępowania.

Dla środowiska MMA cała sytuacja ma szczególny ciężar, ponieważ dotyczy zawodnika, który przez lata był jedną z największych twarzy KSW. Khalidov uchodzi za legendę polskiego MMA, wielokrotnego mistrza i zawodnika, którego walki budowały popularność mieszanych sztuk walki w Polsce. Jego nazwisko przez lata kojarzyło się przede wszystkim z efektownymi nokautami, mistrzowskimi pojedynkami i wielkimi galami. Teraz uwaga opinii publicznej skupiła się jednak nie na sporcie, lecz na sprawie sądowej. Sam Khalidov stara się tonować emocje i przypomina, że wyrok nie jest ostateczny. Zapowiedź odwołania oznacza, że sprawa będzie miała dalszy ciąg, a ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie dopiero po przejściu kolejnych etapów procedury.

Oświadczenie zawodnika pokazuje, że zależy mu przede wszystkim na zachowaniu zaufania kibiców. Khalidov zwrócił się do osób, które wspierały go zarówno po zwycięstwach, jak i po porażkach, podkreślając, że nie chce, aby w ich sercach pojawiło się zwątpienie. Jednocześnie zapowiedział, że będzie walczył o swoje stanowisko na drodze prawnej. Na ten moment najważniejsze pozostaje to, że wyrok jest nieprawomocny, a zawodnikowi przysługuje odwołanie. Dopiero dalszy tok postępowania pokaże, jaki będzie ostateczny finał tej sprawy.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.