Kamil Bazelak jest nietuzinkową postacią. Aktywny sportowiec, wicemistrz Europy karate Kyokushin, udzielający się w mediach w tematyce psychologicznej. Na swoim blogu napisał o sile korekty. O tym dlaczego zmiana poglądów nie jest słabością:

Zmiana poglądów bywa czasem odbierana jako brak konsekwencji, słabość albo wycofanie się pod wpływem okoliczności. W rzeczywistości bardzo często jest dokładnie odwrotnie. Człowiek, który potrafi zweryfikować własne przekonania, przyznać, że kiedyś widział sprawy zbyt jednostronnie, i dojść do bardziej dojrzałego spojrzenia, pokazuje nie słabość, lecz wewnętrzną uczciwość.
Każdy człowiek rozwija się w czasie. Inaczej patrzy na świat w młodości, inaczej po latach doświadczeń, nauki, spotkań z ludźmi i konfrontacji z konsekwencjami własnych słów. Poglądy nie rodzą się w próżni. Często kształtują je środowisko, emocje, poczucie zagrożenia, potrzeba przynależności albo pragnienie znalezienia prostych odpowiedzi na trudne pytania. Dlatego to, co kiedyś wydawało się oczywiste, po latach może wymagać korekty.
Nie każda zmiana oznacza zdradę dawnych wartości. Czasem oznacza ich głębsze zrozumienie. Człowiek może nadal cenić własną wspólnotę, tradycję, kulturę, wiarę czy ojczyznę, a jednocześnie odrzucić język pogardy, gniewu i uproszczeń. Może zachować rdzeń swoich przekonań, ale oczyścić je z tego, co było niedojrzałe, zbyt ostre albo niesprawiedliwe wobec innych.
Dojrzałość nie polega na tym, że człowiek nigdy nie błądził. Polega raczej na tym, że potrafi rozpoznać własny błąd i nie trwać w nim tylko dlatego, że kiedyś publicznie coś powiedział albo napisał. Upór może wyglądać jak siła, ale nie zawsze nią jest. Czasem prawdziwej odwagi wymaga właśnie korekta: spokojne powiedzenie sobie, że pewne słowa były zbyt kategoryczne, pewne oceny zbyt surowe, a pewne podziały zbyt proste.
Zmiana poglądów wymaga także pokory. Pokora nie oznacza braku charakteru. Nie oznacza rezygnacji z myślenia ani poddania się presji innych. Oznacza świadomość, że człowiek nie jest nieomylny. Oznacza gotowość słuchania, uczenia się i patrzenia szerzej niż tylko z perspektywy własnych emocji. Bez takiej pokory łatwo pomylić przekonania z pychą, a wierność wartościom z zamknięciem na prawdę.
W życiu społecznym szczególnie ważna jest odpowiedzialność za słowo. Słowa wypowiedziane publicznie mogą wzmacniać dobro, ale mogą też ranić, dzielić i utrwalać niesprawiedliwe obrazy innych ludzi. Dlatego człowiek, który z czasem uczy się mówić ostrożniej, sprawiedliwiej i bardziej odpowiedzialnie, nie staje się słabszy. Przeciwnie — zaczyna lepiej rozumieć wagę języka.
Warto więc odczarować samo pojęcie zmiany poglądów. Nie musi ono oznaczać chwiejności. Może oznaczać rozwój. Nie musi oznaczać porzucenia tożsamości. Może oznaczać jej oczyszczenie. Nie musi oznaczać ucieczki od przeszłości. Może oznaczać uczciwe wyciągnięcie z niej wniosków.
Człowiek, który nigdy nie koryguje własnego myślenia, może sprawiać wrażenie konsekwentnego. Ale człowiek, który potrafi dojrzale zmienić ton, język i sposób patrzenia na innych, pokazuje coś znacznie głębszego: zdolność rozwoju. A to właśnie rozwój, nie niezmienność za wszelką cenę, jest jednym z najważniejszych znaków dojrzałości.
