STSport

Znakomity zawodnik sportów walki, wicemistrz Europy w Karate – Kamil Bazelak (l.44) odniósł się na swoim blogu kamilbazelak.pl, do tematu politycznej skrajności.

Człowiek może przejść od poglądów ultrakonserwatywnych do bardziej umiarkowanych, ale może również odejść od radykalnej lewicy i zbliżyć się do konserwatyzmu. Zmiany te nie są czymś niezwykłym. Poglądy polityczne powstają w określonych warunkach i mogą się zmieniać, gdy zmieniają się doświadczenia, potrzeby, wiedza oraz sposób rozumienia społeczeństwa.

Osoba o bardzo konserwatywnych poglądach może z czasem dostrzec, że nie każda zmiana społeczna jest zagrożeniem. Spotkanie z ludźmi o innym stylu życia, pochodzeniu czy światopoglądzie może osłabić wcześniejsze uprzedzenia. Człowiek zaczyna widzieć konkretną osobę, a nie tylko grupę opisaną polityczną etykietą. Może zachować przywiązanie do tradycji, ale odrzucić język pogardy i wrogości.

Z kolei osoba o poglądach skrajnie lewicowych może z czasem zacząć silniej doceniać znaczenie rodziny, ciągłości kulturowej, odpowiedzialności osobistej, religii albo bezpieczeństwa. Może zauważyć, że nie każda tradycja jest opresją, a nie każda radykalna zmiana prowadzi do sprawiedliwości. Rozczarowanie skutkami pewnych idei może skierować ją ku bardziej konserwatywnemu spojrzeniu.

Ruch między skrajnościami bywa związany z potrzebą przynależności. Człowiek odchodzący z jednego radykalnego środowiska może szybko przyjąć cały światopogląd grupy przeciwnej. Zmienia wówczas symbole i hasła, ale zachowuje ten sam sposób myślenia: podział na dobrych i złych, przekonanie o własnej moralnej wyższości oraz potrzebę wskazywania wroga. Zmiana strony nie zawsze oznacza więc zmianę mechanizmu.

Prawdziwe dojrzewanie polityczne polega nie tylko na przesunięciu się z lewa na prawo albo z prawa ku centrum. Polega także na rezygnacji z myślenia skrajnego. Człowiek uczy się odróżniać wartości od partyjnych haseł, fakty od propagandy oraz stanowczość od agresji. Dostrzega, że przeciwnik polityczny nie musi być wrogiem ani człowiekiem pozbawionym dobrej woli.

Umiarkowanie nie oznacza braku poglądów. Można zachować mocne przekonania, a jednocześnie rozumieć złożoność świata. Można być konserwatystą bez pogardy wobec ludzi o innych poglądach. Można być człowiekiem lewicy bez automatycznego odrzucania tradycji, religii i wspólnoty narodowej. Dojrzałość polega na tym, że własna tożsamość polityczna nie odbiera zdolności słuchania, samokrytycyzmu i korekty.

Zmiana poglądów może więc prowadzić w różne strony. Najważniejsze pytanie nie brzmi wyłącznie: „czy przesunąłem się na prawo, czy na lewo?”, lecz: „czy myślę bardziej odpowiedzialnie, uczciwie i samodzielnie?”. To właśnie ta przemiana jest głębsza niż sama zmiana politycznej etykiety.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.