Cain Velasquez ponownie odniósł się do tematu ewentualnego powrotu do rywalizacji. Były mistrz UFC w wadze ciężkiej przyznał, że teoretycznie mógłby jeszcze wejść do oktagonu, ale tylko pod jednym warunkiem — musiałaby pojawić się naprawdę bardzo atrakcyjna oferta finansowa. Jednocześnie zaznaczył, że nie jest to coś, czego obecnie pragnie.

Velasquez ostatni raz walczył w 2019 roku. Wtedy przegrał z Francisem Ngannou, a niedługo później zakończył zawodową karierę w MMA. Następnie związał się z WWE, szukając dla siebie nowej drogi po odejściu z mieszanych sztuk walki. W ostatnich latach o byłym mistrzu głośno było jednak nie z powodów sportowych, lecz prawnych — przez niemal rok przebywał w areszcie. Dziś Velasquez jest już na wolności, ale nie wygląda na to, by planował poważny powrót do sportu. W programie „Weighing In” stwierdził, że walka nie znajduje się na jego osobistej liście celów. Zostawił jednak niewielką furtkę, mówiąc, że odpowiednio wysokie pieniądze mogłyby zmienić sytuację. Dodał przy tym, że nie sądzi, aby ktokolwiek chciał zapłacić mu kwotę, która rzeczywiście skłoniłaby go do powrotu.
Były mistrz UFC ma obecnie 43 lata. W najlepszym okresie kariery uchodził za jednego z najbardziej kompletnych ciężkich w historii MMA. Tytuł mistrzowski zdobył w 2010 roku, pokonując Brocka Lesnara. Przez lata był kojarzony z ogromnym tempem walki, świetnymi zapasami, presją i kondycją niespotykaną w wadze ciężkiej. Zawodową karierę rozpoczął w 2006 roku, a zakończył z bilansem 14 zwycięstw i 3 porażek. Ewentualny powrót Velasqueza byłby więc dużym wydarzeniem medialnym, ale sportowo budziłby wiele pytań. Były mistrz przez lata zmagał się z kontuzjami, a od jego ostatniej walki minęło już sporo czasu. Sam zawodnik również nie ukrywa, że ma dziś inne zainteresowania i nie czuje potrzeby ponownego sprawdzania się w oktagonie.
Na ten moment bardziej realne wydaje się więc to, że wypowiedź Velasqueza pozostanie ciekawostką dla fanów niż zapowiedzią faktycznego powrotu. Gdyby jednak któraś organizacja zdecydowała się złożyć mu wyjątkowo korzystną ofertę, nazwisko byłego mistrza UFC nadal mogłoby przyciągnąć dużą uwagę kibiców.Cain Velasquez, UFC, MMA, były mistrz UFC, waga ciężka, Francis Ngannou, Brock Lesnar, WWE, powrót do oktagonu, sporty walki, legenda MMA, oktagon
