STSport

– Najważniejsze jest przygotowanie i zdrowie. Zawsze powtarzam, że jak będę na sto procent, to wygram z nim. Nie mówię, że będzie łatwo, ale będę dominował, będzie moja szybkość i każdy o tym wie, że to są moje atuty i jestem wówczas nieuchwytny – powiedział w rozmowie z Przemkiem Garczarczykiem po konferencji prasowej Tomasz Adamek (53-5, 31 KO).

Powiedziałeś kiedyś, że lubiłeś walczyć, kiedy nie byłeś faworytem. To jest fajna rzecz dla ciebie, nie ma tego dodatkowego stresu. Kiedy wychodzisz na konferencję prasową ten stres się pojawia?

Jeżeli stres pojawia się na konferencji, to lepiej do ringu nie wchodzić. Tam jest o wiele większa presja, tam są ciosy. Najważniejsze jest przygotowanie i zdrowie. Zawsze powtarzam, że jak będę na sto procent, to wygram z nim. Nie mówię, że będzie łatwo, ale będę dominował, będzie moja szybkość i każdy o tym wie, że to są moje atuty i jestem wówczas nieuchwytny. Od poniedziałku osiem tygodni ciężkiej pracy. Zaczynamy na Florydzie. Ring wszystko zweryfikuje.

Zanim zaczniesz bardzo ciężki obóz na Florydzie, to zrobisz drobną rozgrzewkę w postaci 75 milowej pielgrzymki do amerykańskiej Częstochowy. Normalne pytanie brzmiałoby czy ty zwariowałeś? Przecież idziesz na ciężki obóz.

To będzie rozgrzewka przed ciężkim obozem. Te 75 mil to prawie zaprawa przed ciężką pracą. Ja wiem co mnie czeka. Biegam już od miesiąca, do tego siłownia, bo wiem jak ciężka praca przede mną. Niebawem przyjeżdża Chycki i zaczynamy obóz pełną parą. Nie będzie rozgrzewki, tylko od razu skok na głęboką wodę. Kondycja jest potrzebna, a pielgrzymka wzmocni mnie duchowo i oczywiście złapię trochę kondycji, bo temperatura jest wysoka, a trzy i pół dnia trzeba dreptać.

Categories: Boks, Sporty walki 0 like

Leave a Reply