STSport

Jak poinformował portal mma.pl 5 maja na gali DKW Fight Night 2 w Legionowie nie dojdzie do pojedynku byłego mistrza wagi ciężkiej KSW Fernando Rodrigueza (11-4) z Kamilem Bazelakiem (8-9). Karygodne jest to, że wcześniej wiele mediów promowało tą „pseudofederację MMA” krytykując min. Kamila Bazelaka, który twierdził, że został oszukany przez promotorów z DKW.

Współpracę z Kamilem Bazelakiem zerwał Krzysztof Wołczuk organizator ze spółki DKW, podając jakieś irracjonalne, trudne do uwierzenia powody, a wobec jego przeciwnika Fernando Rodrigueza zachował się równie nie w porządku.
Jak zostaliśmy poinformowani Wołczuk nie znalazł w zastępstwie Kamila Bazelaka żadnego rywala, a poza tym nie opłacił Brazylijczykowi lotu do Polski, hotelu i unika jakiegokolwiek kontaktu z Rodriguezem nie odbierając telefonów i nie odpisując na wiadomości.
Czy sprawa Bazelaka i Rodrigueza to celowe działanie organizatorów imprezy Krzysztofa Wołczuka i Grzegorza Kosińskiego, którzy posłużyli się wizerunkiem obydwu fighterów do promocji swojej gali?

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.