STSport

15 września w Ergo Arenie w Gdańsku  odbyła się jubileuszowa gala KSW20 podczas, której nie zabrakło emocji i wyśmienitych walk…

W pierwszym pojedynku Anzor Azhiew zmierzył się z doświadczonym Paulem Reedem. Walkę w całości zdominował Czeczen. Swobodnie sprowadzał Szkota do parteru i tam kontrolując i rozbijał go uderzeniami. Anzor Azhiew wygrał jednogłośną decyzją.

W drugim pojedynku były piłkarz Jacek Wiśniewski zmierzył się z Kamilem Walusiem. Pojedynek rozgrywał się w stójce, a faworyzowany w tej walce Waluś nie mógł poradzić sobie z szybkim piłkarzem, który bez problemu unikał jego low-kicków i uderzeń. Walka była wyrównana. W pewnym momencie, kiedy Wiśniewski  znalazł się na ziemi Kamil Waluś zasypał go gradem ciosów z czego tylko jeden doszedł celu. Pojedynek został przerwany. Walka zakończyła się kompromitującą decyzją sędziego Bagińskiego, który przedwcześnie przerwał tą walkę. Nie wiadomo czym się kierował arbiter, gdyż Wiśniewski nie był ani zamroczony ani porozbijany. Ta decyzja była co najmniej kontrowersyjna. To nie pierwsza pomyłka tego sędziego. Przypomnijmy walkę Pudzianowski vs.Thompson w której ten sam sędzia pomylił rzekomo kartki z wynikami i przez przypadek walkę zwyciężył Pudzianowski. Wynik co prawda potem zmieniono, ale niesmak pozostał.

Trzecia walka na KSW20 to pojedynek dwóch kolegów Borysa Mańkowskiego z Rafałem Moksem. Pojedynek  był niezwykle emocjonujący. Efektowne wymiany, sprowadzenia, kopnięcia. Była to jedna z najlepszych walk jakie mieliśmy kiedykolwiek okazję oglądać na gali KSW. Pojedynek zwyciężył niejednogłośną decyzją Borys Mańkowski.

W czwartym pojedynku zmierzyli się Karol Bedorf  i Karl Knothe. Walka od samego początku toczyła się w ostrym tempie. W pewnym momencie Bedorf został sprowadzony do parteru przez Knothe i tam obijany. Sędzia Tomasz Bronder podniósł tą walkę jednak do góry. Nawet komentatorzy z Polsatu Janisz i Juras nie kryli zdumienia.  Decyzja kompletnie niezrozumiała. Dalsza część rundy przebiegała już pod dyktando Karola Bedorfa. Pierwszą rundę Knothe rozpoczął wściekłymi sierpami, jednakże Bedorf zapędził go w narożnik ringu i tam  bezlitośnie obijał. Walka przeniosła się do parteru, gdzie niemal do końca rundy Bedorf kontrolował swojego rywala. W trzeciej rundzie Knothe sprowadził Polaka do parteru. Bedofrowi udało się jednak szybko podnieść i sprowadzić Amerykanina do parteru efektownym obaleniem za nogi. Tam kontrolował pozycję, aż do końca rundy. Walkę zwyciężył Karol Bedorf jednogłośną decyzją sędziów.

Po czwartym pojedynku wodzireje prowadzący imprezę KSW zapowiedzieli gwiazdy, które mają walczyć w KSW 21 i w KSW 22.  Będą to Mameda Chalidow, Paweł Nastula i Michał Materla.

W piątym starciu Marcin Różalski stanął naprzeciwko Rodneya Glundera. Pierwszą rundę niemal w całości zdominował Holender obijając kolanami Różala. Dopiero w końcówce udało się Różalskiemu sprowadzić swojego rywala do parteru w którym nie zdołał jednak nic mu zrobić.Druga runda zaczęła się niekorzystnie dla Holendra, gdyż Glunder praktycznie pływał  po ringu tak był zmęczony, jednakże udało mu się w końcu sklinczować. W połowie drugiej rundy Różalski sprowadził go do parteru,  nie potrafił go jednak skończyć. W trzeciej rundzie Rożalski rozpoczął od celnym prostych. Pod Holendrem zachwiały się nogi. Potem walka przeniosła się do klinczu. Glunder trzymał Różala w narożniku. W połowie trzeciej rundzie obydwaj chwiali się ze zmęczenia. W ostatniej minucie Glunder niespodziewanie obalił Różala i obijał go w parterze. Jednogłośnym zwycięzcą walki został Marcin Różalski.

W szóstej walce Jan Błachowicz starł się z Houstonem Alexandrem.Początkowo w stójce dominował Alexander, jednakże Błachowicz przeniósł walkę do parteru i tam zdominował Amerykanina. W końcówce rundy Houston uciekł z parteru i sam znalazł się na swoim przeciwniku zadając mocny prawy. Tak zakończyła się pierwsza runda. Druga runda była wyrównana i toczyła się głównie w stójce. Przed końcem drugiej rundy Błachowicz próbował poddać Amerykanina trójkątem nogami, ale bez skutku. W trzeciej rundzie Houston niespodziewanie podciął Błachowicza i walkę sprowadził do parteru.Tam go obijał. Polak próbował poddać go kimurą, ale również bez skutku. Później walka zmieniła płaszczyzny i to Błachowicz sprowadził walkę do parteru tam dominując.W ten sposób zakończyła się trzecia runda.

Siódma walka to oczywiście Mariusz Pudzianowski i Christos Piliafas. W pierwszej rundzie po dwóch obaleniach Mariusz Pudzianowski pokonał bez problemów „Greckiego Kelnera” Christosa Piliafasa przez uderzenia w parterze. Sędzia przerwał tą nierówną walkę. Nie było więc żadnej niespodzianki, a reklamowany przez KSW zawodnik okazał się zwykłym lamusem. Czego można było się spodziewać po „fighterze” , który wszystkie walki, które wygrał toczył z zawodnikami z ujemnym rekordem w MMA ? Na pewno nie wygranej z Pudzianem…

Jao pierwsi przewidzieliśmy wynik tej konfrontacji. Czytajcie!

http://stsport.pl/2012/07/23/grecki-kelner-christos-piliafas-chce-urwac-glowe-pudzianowi/

Relację napisał na żywo Radosław Gabrysiak www.stsport.pl

5 komentarzy so far.

  1. Lotto napisał(a):

    W walce Walusia to przerwanie walki to było przegięcia h..ja!!!!
    A Pudzian wiedział,że rozniesie tego cieniasa

  2. Olo napisał(a):

    na tej gali były tylko dwie dobre walki,Borysa i Anzora.Reszta to gówno

  3. Alistair napisał(a):

    Ten grek to była pała służaca do nabicia rekordu tego koksiarzowi Pudzianowi

  4. Poli napisał(a):

    Anzor, Borys,Moks i Bedorf to prawdziwy bohaterowie tej gali.O reszcie szkoda gadac

  5. Muerte napisał(a):

    Poli Olo Lotto

    Tak, a ja nie ogladalem żadnej, ale wiem że z powtórki spodobają mi się wszystkie,

    Walka jak walka „chcesz” zeby to się dzialo jak na UFC „teatralnie” :))

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.