STSport

Mariusz Pudzianowski nie tak dawno rzucał gromy w kierunku Kamila Bazelaka, a jego fani nie szczędzili mu słów potępienia z tego powodu, że Bazelak zagroził mu sądem. Jak to głosi staropolskie przysłowie –„Przyganiał kocioł garnkowi”. Ta złota myśl ma w tym wypadku swoje racjonalne uzasadnienie, albowiem Mariusz Pudzianowski sam straszy ludzi sądami, czego przykładem jest sprawa Mirosława Oknińskiego. Ma to być riposta Pudziana na wywiad jaki udzielił Okniński portalowi STsport.

Mariusz Pudzianowski

Mariusz Pudzianowski

Poniżej wypowiedź z portalu pudzianfight.pl, w której mistrz świata strongman Mariusz Pudzianowski słowa Oknińskiego nazwał pomówieniem.

W odpowiedzi na pomówienie zawarte w poniższej wypowiedzi Pana Oknińskiego dotyczące mojej osoby: „Zaczął brać z powrotem sterydy, chociaż tłumaczyłem mu, że po testosteronie gęstnieje krew, przez co tlen wolniej dostarczany jest do mięśni, co z kolei powoduje kłopoty wydolnościowe. Ciężko jest dobrze dotlenić 130 kg mięśni przy gęstej krwi. Było to jednak gadanie do pustej ściany – stwierdził Okniński.”

informuję że sprawa ta znajdzie swój finał w Sądzie w przeciągu kilku dni.

Ps:mogę się poddać badaniom antydopingowym w każdej chwili w terminie wyznaczonym przez Sąd i nie pozwolę sobie na takie bezpodstawne oszczerstwa pod moim adresem. Mariusz Pudzianowski

Czy Mariusz Pudzianowski ma szanse wygrać proces sądowy z Mirosławem Oknińskim? Biorąc pod uwagę jego przeszłość czyli wpadkę na dopingu w 2004 roku, gdy został oficjalnie zdyskwalifikowany przeze federację IFSA za branie sterydów anabolicznych i jego kontrowersyjne wypowiedzi odnośnie brania anabolików szczerze w to wątpimy. Jak jednak ostatecznie będzie pokaże przyszłość. A wy jak sądzicie? Pudzian brał sterydy czy też nie? Piszcie…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.