STSport

Mirosław Okniński, czarny pas w brazylijskim jiu-jitsu, były szkoleniowiec Krzysztofa Jotki, Mariusza Pudzianowskiego, Kamila Bazelaka, Antka Chmielewskiego, Łukasza Jurkowskiego,Pawła Trybały, Szymona Kołeckiego, Marcina Naruszczki czy promotora Macieja Kawulskiego, ma nowotwór węzłów chłonnych, czyli chłoniaka.

Na swoim profilu na facebooku Okniński napisał:
„NIE POTRZEBUJĘ POMOCY. NIE PRZESZKADZAJCIE MI TYLKO WYZDROWIEĆ. MIEWAŁEM RÓŻNE KŁOPOTY I ZAWSZE WYCHODZIŁEM Z NICH OBRONNĄ RĘKĄ:”

Wiele osób, jego uczniów, fanów PLMMA napisało pod tym postem życzenia powrotu do zdrowia. Spośród prawie 500 życzliwych komentarzy, ciężko jednak było znaleźć słowa wsparcia od osób, którym Okniński naprawdę w życiu pomógł.

Z tego, co nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, Mirosław Okniński jest w trakcie intensywnego leczenia, poddaje się chemioterapii i nie jest w stanie zająć się organizacją najbliższych gal PLMMA.
Chłoniak, którego ma Mirosław Okniński to nowotwór wywodzący się z układu limfatycznego, a więc z komórek, które odpowiadają w zasadzie za ogólną odporność organizmu. Paradoksem jest fakt, że dotyczy on limfocytów, które na co dzień zwalczają wszelkie zakażenia i chronią przed zachorowaniem.
Chłoniaki o przebiegu agresywnym, tego typu, jaki ma Okniński wymagają radykalnej chemioterapii jednak jak wskazują statystyki pięcioletnie przeżycie uzyskuje 60 proc. pacjentów z agresywnych chłoniakiem. Pozostałe 40 proc. chorych żyje kilka lat, jedynie 10 proc. mniej niż rok.
Cała redakcja STSPORT życzy Mirosławowi Oknińskiemu zwyciężenie batalii w walce z tym nowotworem, jest to bowiem najtrudniejsza bitwa w jego życiu!

źródło foto: facebook

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.