STSport

Były mistrz świa­ta wagi cięż­kiej, słyn­ny Mike Tyson zdra­dził, że był na gra­ni­cy śmier­ci z po­wo­du za­ży­wa­nia du­żych ilo­ści nar­ko­ty­ków i spo­ży­wa­nia jesz­cze więk­szych ilo­ści al­ko­ho­lu.

Mike Tyson

Mike Tyson

– Chcę, żyć w trzeź­wo­ści. Nie chcę umrzeć. A je­stem na gra­ni­cy śmier­ci, po­nie­waż je­stem okrut­nym al­ko­ho­li­kiem – po­wie­dział Tyson. Słyn­ny ame­ry­kań­ski pię­ściarz, który jest obec­nie pro­mo­to­rem, był skru­szo­ny na kon­fe­ren­cji pra­so­wej. – Je­stem cza­sa­mi złym ko­le­siem. Zro­bi­łem bar­dzo dużo złych rze­czy i chciał­bym, żeby mi wy­ba­czo­no. Chcę zmie­nić swoje życie, chcę je pro­wa­dzić w inny spo­sób.

Mike Tyson

Mike Tyson



– Nie bra­łem żad­nych nar­ko­ty­ków i nie piłem od sze­ściu dni i dla mnie jest to w ogóle cud. Wszyst­kich okła­my­wa­łem, że je­stem czy­sty, ale nie je­stem. To mój szó­sty dzień. Już nigdy wię­cej nie wezmę ni­cze­go – mówił.

One Response so far.

  1. wtf napisał(a):

    Naprawde jestescie tak glupi i w to wierzycie? Promocja! PR! Wiem jak wygladaja ludzie, ktorzy dopiero co odstawili 🙂 zazdroszcze wam, ze jestescie nieswiadomi jak male dzieci i wszyscy w to wierzycie. Lubie Tysona, ba, jestem jego fanem, ale jest bankrutem. Musi o sobie przypomniec swiatu, w taki czy inny sposob. Oh czarna maso, czarna maso…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.