STSport

Melvin „Marvelous” Manhoef urodził się 11 maja 1976 roku w Paramaribo w Surinamie. Obecnie mieszka, trenuje i walczy w Holandii, do której przybył wraz z rodziną w wieku 3 lat. Melvin zaczynał od treningów piłki nożnej w Rotterdamie (grał w 2 lidze), jednakże z powodu kontuzji kolana jego kariera piłkarska legła w gruzach.

W wieku 18 lat zaczął trenować kick boxing. W swej karierze amatorskiej stoczył 45 walk, z czego wygrał 38 razy, a przegrał 7 razy. Zawodnik ten ma zaledwie 174cm wzrostu i waży w granicach 85-90kg.

Melvin Manhoef swój debiut zawodowy miał w 2002 roku w walce z Remy Bonjaskym na gali K-1 w Arnhem w Holandii. Walkę tą niestety przegrał na punkty.

Porażka z Bonjaskym trochę zniechęciła Melvina do K-1, dlatego zaczął startować w MMA, ale do K-1 powrócił w 2006 roku nokautując błyskawicznie Tatsufumi Tomihirę. Pod koniec 2006  roku stoczył walkę z Rayem Sefo, którą przegrał przez K.O. W następnym roku zmazał jednak plamę na swym honorze nokautując Rusłana Karajeva w pierwszej minucie walki.

W 2008 roku stanął do walki rewanżowej z Remy’m Bonjasky’m i przegrał przez K.O w trzeciej rundzie. Ta porażka jednak go nie załamała, gdyż w grudniu 2008 znokautował naszego najlepszego fightera walczącego w stójce Pawła Słowińskiego.

W 2009 roku Manhoef podjął się walki o mistrzostwo K-1 w wadze ciężkiej, jednakże niespodziewanie znokautował go Keijiro Maede w 48 sekundzie walki. Keijiro w tym turnieju pokonał jeszcze Gokhana Saki i został mistrzem świata K-1 w wadze ciężkiej. Keijiro Maede wkrótce jednak uległ byłemu przeciwnikowi holenderskiego fightera Rusłanowi Karajevowi, którego Manhoef notabene wcześniej znokautował.

W sierpniu 2009 roku Melvin Manhoef wywalczył w końcu swój upragniony tytuł mistrza organizacji It’s Showtime nokautując w Budapeszcie węgierskiego kick boxera Denesa Racza.

Melvin Manhoef oprócz zdobycia mistrzostwa świata w kick boxingu odniósł również niebagatelne sukcesy w MMA. Wygrał 29 pojedynków, przegrał 12 i jedną walkę miał remisową. W 2006 roku po morderczej walce dostał tytuł mistrza świata Cage Rage w wadze półciężkiej. W pojedynku znokautował wtedy wyśmienitego Brazylijczyka Evangelistę ‘Cyborga” Santosa.

Następnym sporym sukcesem Melvina było zajęcie drugiego miejsca w walce o mistrzostwo japońskiej organizacji HERO’S.  Podczas finałowej walki przegrał wtedy przez submission z Japończykiem Yoshihiro Akiyamą.

W2008 roku Manhoef przeszedł do japońskiej federacji DREAM , której właścicielem jest Fighting and Entertainment Group (FEG), do którego należy między innymi organizacja K-1. Melvin stoczył walkę na turnieju DREAM Middleweight Grand Prix 2008, ale przegrał półfinale z Gegardem Mousasim.

W tym samym roku podczas gali Dynamite 2008 znokautował podczas walki w przeciągu 18 sekund cięższego, aż o 40 kilogramów i faworyzowanego Marka Hunta. Pikanterii dodaje fakt, że Melvin podjął się tej walki w zastępstwie za chorego Jerome Le Bannera. Decyzję podjął zaledwie dobę przed walką….

W 2010 roku Manhoef  przeszedł do federacji Strikeforce, gdzie już w pierwszej rundzie znokautował go Robbie Lawler, który po walce z Holendrem, aż cztery razy przegrał na galach Strikeforce.

Melvin Manhoef ma na swoim koncie również walki z Mamedem Chalidowem, Dougiem Marschallem i Ewangelistą Santosem.

Jesteście ciekawi jak Holender przygotowuje się do swoich walk? Zobaczcie sami jego plan treningowy…

Melvin Manhoef – jego co tygodniowy trening

Poniedziałek -6 godzin

08:00-09:00-siła –trening cardio

09:00 -10:00-trening obwodowy

12:00-14:00-BJJ trening

19:00 -20:00-MMA trening

20:00 -21:00-Thai-boxing

Wtorek- 5,5 godz

9:00 -10:00-trening na tarczach

11:00 -13:00-BJJ

17:00-18:00-boks

19:00-20:30-Mixfight trening

Środa-6 godz

08:00 -09:00-siła-trening cardio

09:00 -10:00-trening obwodowy

12:00-14:00-BJJ

18:00-19:00-boks

20:00-21:00-Thai boxing

Czwartek-5,5 godz

09:00 -10:00-trening na tarczach

11:00 -13:00-BJJ

17:00 -18:00-boks

19:00 -20:30-Mixfight trening

Piątek-6 godz

08:00 -09:00-siła-cardio rening

09:00 -10:00-trening obwodowy

12-14:00-BJJ

18:00-19:00-boks

20:00-21:00-Thai boxing

Sobota

10:00-sparingi

4 komentarze so far.

  1. Yeti napisał(a):

    i tak nie ma szans z Mamedem

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.