STSport

Zacznę od krótkiego felietonu na temat organizacji Sławomira Duby, albowiem uważam, że na przestrzeni gal zasługuje ona na kilka pochlebnych słów:

Obserwując federację DSF Kickboxing Challenge, odnoszę nieodparte wrażenie, że organizacja ta odsłania z cienia Polski kickboxing nie tylko dając szansę wypromować się młodym adeptom, ale i przywraca tradycję tego sportu, poprzez powrót to jego rdzennych korzeni, wartości i legend (owszem, brakowało Cezarego Podrazy) i to nie tylko poprzez organizację gal, turniejów ale i mecze jak tytułowa Ukraina – Polska, za co Sławomirowi Dubie należy szacunek nadany ustawowo, za to, co ten człowiek już zrobił i dalej robi dla polskiego kickboxingu, w którym my Polacy mamy przecież ogromne sukcesy i tradycje. I tak porównując siłę wzrostu kiedyś KSW, a obecnie DSF-u, to przeciwieństwie do giganta MMA, organizacja Sławomira Duby sięga po medialne twarze, jednakże nigdy nie po tzw: freaki czyli ludzi nie związanych ze sportami walki, pompując swój balonik także bez sztucznych, fałszywych „sieczek” czy tzw: trashtalków jak w przypadku KSW – zestawiając fałszywe wizerunki zła i dobra (przy okazji niszcząc na lata wizerunki wielu zawodników) a budując swe zawody w oparciu o prawdę, siłę sportu i jego rywalizacji oraz otwartość na nowe twarze, odnosząc sukces bez pychy, buty i tego wszystkiego co na przestrzeni lat zarzucane jest KSW. Cóż, może dlatego, że KSW to tylko biznes jak przedstawił jeden z włodarzy tejże federacji w rozmowie do Marcina Różalskiego, a DSF? Owszem biznes napewno, ale w tym całym rozrachunku pomiędzy dwoma gigantami na polskim rynku sportów walki DSF to chyba coś więcej niż tylko biznes i właśnie to zapewni mu przetrwanie na wieki, nie zaś przeminięcie z wraz pompowanymi emocjami i modą. Osobiście życzę organizacji Sławomira Duby dalszego podążania tę właśnie drogą, prawdziwą drogą, oczywiście w oparciu o sukces – także biznesowy. Przecież tylko prawda nas wyzwoli, prawda?

Wracając do tytułowego meczu, to Polacy moim zdaniem nie zdobyli Lwowa, bo pomimo iż ten obecnie położony jest w granicach Ukraińskich, to jest przecież Polski – zatem polscy Kickbokserzy udowodnili ten fakt wygrywając z Ukrainą 4:1 !

65 kg: Michał Matrix Królik wygrywa jednogłośnie na punkty
71 kg: Adam ,,Polish Psycho” Gielata wygrywa przez nokaut w 3. rundzie 💣
67 kg: Michał Polak przegrywa na punkty
75 kg: Piotr Sokół Zawodnik K-1 wygrywa przez nokaut w 3. rundzie 💣
81 kg: Bartek Domalik wygrywa niejednogłośnie na punkty

 

Grzegorz Prokop

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.