STSport

Promotor i celebryta Marcin Najman zapamiętany w środowisku sportowym z kompromitujących walk z Przemysławem Saletą i Robertem Burneiką wygrał bardzo dziwny pojedynek z Jahmaiem Satischem.

Groźna, pomarszczona mina Najmana, śpiew z playbacku Edyty Górniak wzbudziły na ustach wielu kibiców sportów walki wielki śmiech. Ludzie oglądali sceny rodem prosto z wrestlingu, kiedy flegmatyczny Holender hinduskiego pochodzenia, który właśnie wszedł na ring, w mocno teatralnym stylu popchnął Marcina Najmana, stojącego niczym posąg z granitu bez żadnej reakcji. Spokój ducha celebryty, sztuczność zachowania Satischa, niemalże puste trybuny na hali w Częstochowie były jednoznaczną odpowiedzią na temat charakteru tej walki. Wnioski ostateczne każdy może wyciągnąć sobie sam. Był to najbardziej żenujący spektakl, jaki kiedykolwiek nasza redakcja miała okazję oglądać.
Kolejny pojedynek proponujemy z Adamem Małyszem!

Marcin Najman vs Adam Małysz

4 komentarze so far.

  1. Włdziu napisał(a):

    Niebawem Najman zostanie międzygalaktycznym mistrzem świata. Musi tylko w tym celu pokonać gigantycznego mastodonta 🙂

  2. Marin napisał(a):

    Dobra walka ha ha 🙂 to już Trudne sprawy czy dlaczego ja są bardziej przekonujące niż ta „bitwa” tych dwóch herosów 🙂

  3. Adam napisał(a):

    nie jestem expertem ale dla mnie gołym okiem widac było że to była ustawka. Teraz Najman opowiada w radiu, że jest mistrzem europy i to on bedzie dyktował teraz warunki i bedzie walczył w rewanzu z tym ciapatym. A wiec bedzie i obrona tytulu. To jakas parodia normalnie jest.posluchajcie sami

    https://www.youtube.com/watch?v=Q47mg-LYVo4

  4. Marin napisał(a):

    Najman to miszcz klepania w mate i to całego świata a nie tylko Europy 🙂

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.