STSport

Eryk Anders (10-0) nie odczuwa presji przed walką z Lyoto Machidą, która odbędzie się na gali UFC Fight Night 125.

„Nie odczuwam żadnej presji. Stawka jest coraz większa, im więcej mam walk i walczę z lepszymi zawodnikami, ale dzięki temu się rozwijam i czuję się gotowy na to wyzwanie. Moim celem jest wygrać tą walkę. Nie ma znaczenia, kim jest mój oponent, wyjdę z oktagonu z podniesioną ręką.
– Czuję, że muszę po prostu wyjść i być sobą” – powiedział Anders. Czuję, że jestem lepszym zawodnikiem, niż Machida, więc walka w Brazylii na jego terenie zakończy się również na moją korzyść. To droga, którą zawsze chciałem iść. Walka z byłym mistrzem UFC, że doprowadzi mnie do pierwszej piętnastki w kategorii średniej – powiedział Eryk Anders.

Leave a Reply