STSport

Dawid Kostecki popełnił samobójstwo dziś nad ranem w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce – poinformowała w piątek rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.
Dawid mocno kochał swoje dzieci i żonę i miał mocne wsparcie w rodzinie. Czy, aby napewno to było samobójstwo?

Jak poinformowała w piątek rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska, Dawid Kostecki popełnił w piątek nad ranem samobójstwo w celi w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce. – Powiesił się na pętli z prześcieradła, leżąc w łóżku pod kocem. Uniemożliwiło to natychmiastową reakcję współosadzonych. Zaalarmowani funkcjonariusze Służby Więziennej reanimowali mężczyznę do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Niestety, ekipie pogotowia nie udało się uratować skazanego – napisała w komunikacie Krakowska.

Jak poinformowała Służba Więzienna Kostecki nie był objęty specjalnym dozorem i nie zdradzał symptomów mogących świadczyć o tym, że spróbuje popełnić samobójstwo. Nie stwarzał też problemów wychowawczych.
Dyrektor Generalny Służby Więziennej w Warszawie powołał zespół, który ma wyjaśnić wszelkie okoliczności tej sprawy. Bada ją również prokuratura.
My ze swojej strony zastanawiamy się, jak to technicznie jest możliwe: POWIESIĆ SIĘ NA PĘTLI Z PRZEŚCIERADŁA NA ŁOŻKU LEŻĄC POD KOCEM?
Czy, aby na pewno doszło tutaj do samobójstwa? Ostatnio głośno było o konfliktach Kosteckiego z osadzonymi, a także z innymi osobami z półświatka, którym miał być rzekomo winien pieniądze. Czy prokuratura będzie prowadzić w tym zakresie śledztwo, by wyjaśnić, czy osoby trzecie nie doprowadziły do śmierci pięściarza?

Comments are closed.